Kiedy boimy się wyjść z domu

Jedną z pierwszych trudnych konsekwencji napadów paniki jest lęk przed wychodzeniem. Dom staje się ostoją – a świat na zewnątrz zagrożeniem. Problemem mogą być nawet schody, po których nie czujemy się na siłach wrócić do domu – a to znów wzmaga lęk. Jeśli nie podejmie się walki o wychodzenie człowiek może na wiele lat zostać unieruchomiony w domu. Aby przełamać ten lęk, pierwszą konieczną rzeczą jest zrozumienie objawów będących typową reakcją lękową pojawiącą się u zdrowych ludzi w sytuacji zagrożenia. Ponieważ nie ma zagrożenia, nasz umysł próbuje się uchwycić czegokolwiek, żeby racjonalnie uzasadnić lęk. Tak powstaje lęk, że mamy zawał i cała reszta fobii przy nerwicy. Drugim krokiem jest podjęcie spokojnych prób wychodzenia i bardzo powolne poszerzanie zasięgu swojego „bezpiecznego obszaru”. Niestety, jak w nauce chodzenia, trzeba od początku oswoić wpierw drogę do najbliższego sklepu, następnie każdą ulicę naszego osiedla, potem następnego osiedla, a z czasem miasta, potem innego miasta, aż do województwa i kraju. Ostatnim, najtrudniejszym często krokiem, jest zagranica. To post o mojej drodze poszerzania obszaru bezpieczeństwa.

(więcej…)

Reklamy

Wróćmy do naszych serc i bądźmy sobą

Coraz bardziej przekonuję się, że jednym z największych naszych problemów przyczyniających się do powstania objawów nerwicowych jest brak kontaktu z samym sobą, odłączenie od istoty siebie, a zaraz za tym brak akceptacji siebie. Z drugiej strony brakuje nam także całościowego spojrzenia na siebie jako na człowieka – koncentrujemy się na ciemnej stronie, a zupełne nie dostrzegamy wspaniałości człowieczeństwa. Do tych dwóch refleksji skłoniła mnie lektura książki Anity Moorjani, która w książce „Umrzeć, by stać się sobą” opisała swoją historię doświadczenia z pogranicza śmierci, do której doprowadził ją bardzo złośliwy rak. To doświadczenie zaowocowało przede wszystkim zmianą jej postawy wobec siebie samej. Czegoś z czym za życia miała największe problemy.

Chociaż doświadczenie to porusza kwestię życia po śmierci, nie na tym chcę się skupić w tym artykule. Zależy mi raczej na tym, abyśmy zastanowili się nad sensem naszej choroby i nad tym w jaki sposób już od wielu lat postrzegamy siebie, co o sobie wiemy i co o sobie myślimy.

(więcej…)

Leki psychotropowe – brać czy nie brać?

Dostaję od Was sporo maili z tym pytaniem. To jest bardzo częsty dylemat, przed którym stają osoby z zaburzeniami lękowymi. Podjęcie decyzji utrudnia jeszcze fakt, że nasz kochany lęk wiąże się często z samym faktem przyjmowania leków psychotropowych, lub leków w ogóle. Jedno jest pewne – leki nie zawsze i nie dla każdego. Mam nadzieję, że ten post pomoże Wam w podjęciu właściwej decyzji, a jeśli już okaże się, że lek jest rozwiązaniem dla Ciebie to postaram się rozwiać Twoje najgłębsze obawy dotyczące ich brania.

(więcej…)

Kilka słów o tym, dlaczego metoda odpoczynku psychicznego ma nam pomóc w nerwicy?

W poprzednim poście przedstawiłam bardzo pokrótce podstawowe zasady stosowania metody odpoczynku psychicznego. W tym poście przytoczę dalsze fragmenty książki „Relief without drugs”, w których dr. Meares tłumaczy mechanizm powstawania lęku i reakcje organizmu na niego. Ponadto rozwinę pojęcie regresji – funkcjonowania mózgu według bardziej pierwotnego mechanizmu, który jest podstawowym mechanizmem leczenia podczas stosowania ćwiczeń odpoczynku psychicznego. Mam nadzieje, że ten dość obrazowy opis pomoże wam nabrać dystansu do napadów paniki, a jednocześnie bardziej zrozumieć, co właściwie dzieje się wtedy w naszych głowach i ciałach, a także dlaczego medytacja wyciszenia ma nam pomóc.

(więcej…)

Wprowadzenie do Medytacji Wyciszenia – metody odpoczynku psychicznego dr. Mearesa

Mogę powtórzyć za Paulinę KcKinnon jej słowa: „Kiedy zetknęłam się z koncepcją dr. Mearesa po raz pierwszy, poszukując sposobu na przezwyciężenie strachu, muszę przyznać, że nie przyjęłam rad autora. Nie wierzyłam w relaksację – eksperymentowałam już z wieloma podobnymi technikami, które nie zmniejszyły w żadnym stopniu mojego strachu. Tak bardzo zaangażowałam się w przezwyciężenie strachu innymi sposobami, że pomysły dr. Mearesa wydawały mi się zbyt proste, aby mogły być skuteczne.” Ten post to wprowadzenie do tej techniki.

(więcej…)