Jaką dietę stosować w nerwicy?

co_jesc

W tym poście przedstawię krótko kilka pozycji jedzeniowo-pitnych, które istotnie nasilają bądź osłabiają objawy nerwicowe. Może być to dla Was zaskakujące, ale jest kilka takich produktów, po których możecie czuć się jeszcze gorzej. Nie będzie to absolutnie post o gotowaniu szeroko pojętym, ponieważ gotowanie niewątpliwie nie jest moją mocną stroną. Mimo to , jeśli ktoś ma ochotę podzielić się swoim dobrym pomysłem jedzeniowym, który wspiera skołatane nerwy, zachęcam, aby zostawić go w komentarzu.

(więcej…)

Reklamy

Progresywna relaksacja mięśni Jacobsona

Szanowni Czytelnicy, żyję, żyję i wracam do pisania. Faktycznie w ostatnim roku wiele się działo i przyznam, że nie byłam w stanie pisać przez ten czas. O tym, co takiego się wydarzyło w tym czasie będę odkrywać w niektórych postach. W najbliższym czasie będę pracować nad odświeżeniem postów na stronie i mam dla Was pewną niespodziankę – niedługo ruszam z warsztatami dla Was w Warszawie! Chciałam się także podzielić niesamowicie ważnym dla mnie wydarzeniem z końca 2015 roku – zostałam psychologiem, szczęśliwie się obroniłam i jest to dla mnie niesamowicie wielka radość, że mam teraz więcej kompetencji, aby Was wspierać.

Ten post będzie dotyczył progresywnej relaksacji mięśni wg. Jacobsona. Bardzo prostej do korzystania metody relaksacji.

(więcej…)

Jak przerwać błędne koło lęku

Gdyby wszystko to, co się z Wami dzieje podczas napadu paniki, spotkało Was w czasie wojny, albo po prostu podczas wypadku komunikacyjnego, nie przeraziłoby Was tak, jak to się dzieje podczas napadu paniki. Dlaczego? Bo widzielibyście kontekst sytuacji źródło realnego stresu i wszystkie objawy ciała odbieralibyście bardzo naturalnie jako reakcję na stres. Napad paniki i brak kontekstu szybko prowadzą do lęku przed lękiem – zapętlając w błędnym kole lęku przed lękiem. Wiele z tego, co dzieje się po pierwszym napadzie paniki, to skutek lęku przed następnym napadem. I ten właśnie lęk, a nie jego pierwotna przyczyna, szybko prowadzą do zwiększenia częstości napadów i agorafobii. W tym poście piszę trochę o tym, jak Claire Weekes, specjalistka zajmująca się nerwicami, nominowana do nagrody Nobla w dziedzinie medycyny proponuje wydostanie się z młyna lęku.

(więcej…)

Kiedy boimy się wyjść z domu

Jedną z pierwszych trudnych konsekwencji napadów paniki jest lęk przed wychodzeniem. Dom staje się ostoją – a świat na zewnątrz zagrożeniem. Problemem mogą być nawet schody, po których nie czujemy się na siłach wrócić do domu – a to znów wzmaga lęk. Jeśli nie podejmie się walki o wychodzenie człowiek może na wiele lat zostać unieruchomiony w domu. Aby przełamać ten lęk, pierwszą konieczną rzeczą jest zrozumienie objawów będących typową reakcją lękową pojawiącą się u zdrowych ludzi w sytuacji zagrożenia. Ponieważ nie ma zagrożenia, nasz umysł próbuje się uchwycić czegokolwiek, żeby racjonalnie uzasadnić lęk. Tak powstaje lęk, że mamy zawał i cała reszta fobii przy nerwicy. Drugim krokiem jest podjęcie spokojnych prób wychodzenia i bardzo powolne poszerzanie zasięgu swojego „bezpiecznego obszaru”. Niestety, jak w nauce chodzenia, trzeba od początku oswoić wpierw drogę do najbliższego sklepu, następnie każdą ulicę naszego osiedla, potem następnego osiedla, a z czasem miasta, potem innego miasta, aż do województwa i kraju. Ostatnim, najtrudniejszym często krokiem, jest zagranica. To post o mojej drodze poszerzania obszaru bezpieczeństwa.

(więcej…)

Leki psychotropowe – brać czy nie brać?

Dostaję od Was sporo maili z tym pytaniem. To jest bardzo częsty dylemat, przed którym stają osoby z zaburzeniami lękowymi. Podjęcie decyzji utrudnia jeszcze fakt, że nasz kochany lęk wiąże się często z samym faktem przyjmowania leków psychotropowych, lub leków w ogóle. Jedno jest pewne – leki nie zawsze i nie dla każdego. Mam nadzieję, że ten post pomoże Wam w podjęciu właściwej decyzji, a jeśli już okaże się, że lek jest rozwiązaniem dla Ciebie to postaram się rozwiać Twoje najgłębsze obawy dotyczące ich brania.

(więcej…)