Jak zrozumieć lęk nerwicowy?

lek_FB

Jednym z podstawowych objawów w nerwicy jest lęk. Ponieważ sprawia on wiele cierpienia i w odróżnieniu od strachu nie potrafimy znaleźć jego przyczyny, próbujemy za wszelką cenę się go pozbyć. Zrozumienie jego roli w przebiegu zaburzenia nerwicowego może nam pomóc w procesie odnajdywania drogi wyjścia. Choć początkowo wzbudza nasze przerażenie i wprowadza chaos w nasze życie, z czasem, kiedy zrozumiemy jego rolę, może stać się bodźcem do prawdziwego życia. W tym poście przyjrzę się roli lęku nerwicowego.

(więcej…)

Jak przerwać błędne koło lęku

Gdyby wszystko to, co się z Wami dzieje podczas napadu paniki, spotkało Was w czasie wojny, albo po prostu podczas wypadku komunikacyjnego, nie przeraziłoby Was tak, jak to się dzieje podczas napadu paniki. Dlaczego? Bo widzielibyście kontekst sytuacji źródło realnego stresu i wszystkie objawy ciała odbieralibyście bardzo naturalnie jako reakcję na stres. Napad paniki i brak kontekstu szybko prowadzą do lęku przed lękiem – zapętlając w błędnym kole lęku przed lękiem. Wiele z tego, co dzieje się po pierwszym napadzie paniki, to skutek lęku przed następnym napadem. I ten właśnie lęk, a nie jego pierwotna przyczyna, szybko prowadzą do zwiększenia częstości napadów i agorafobii. W tym poście piszę trochę o tym, jak Claire Weekes, specjalistka zajmująca się nerwicami, nominowana do nagrody Nobla w dziedzinie medycyny proponuje wydostanie się z młyna lęku.

(więcej…)

Kiedy boimy się wyjść z domu

Jedną z pierwszych trudnych konsekwencji napadów paniki jest lęk przed wychodzeniem. Dom staje się ostoją – a świat na zewnątrz zagrożeniem. Problemem mogą być nawet schody, po których nie czujemy się na siłach wrócić do domu – a to znów wzmaga lęk. Jeśli nie podejmie się walki o wychodzenie człowiek może na wiele lat zostać unieruchomiony w domu. Aby przełamać ten lęk, pierwszą konieczną rzeczą jest zrozumienie objawów będących typową reakcją lękową pojawiącą się u zdrowych ludzi w sytuacji zagrożenia. Ponieważ nie ma zagrożenia, nasz umysł próbuje się uchwycić czegokolwiek, żeby racjonalnie uzasadnić lęk. Tak powstaje lęk, że mamy zawał i cała reszta fobii przy nerwicy. Drugim krokiem jest podjęcie spokojnych prób wychodzenia i bardzo powolne poszerzanie zasięgu swojego „bezpiecznego obszaru”. Niestety, jak w nauce chodzenia, trzeba od początku oswoić wpierw drogę do najbliższego sklepu, następnie każdą ulicę naszego osiedla, potem następnego osiedla, a z czasem miasta, potem innego miasta, aż do województwa i kraju. Ostatnim, najtrudniejszym często krokiem, jest zagranica. To post o mojej drodze poszerzania obszaru bezpieczeństwa.

(więcej…)

Kilka słów o tym, dlaczego metoda odpoczynku psychicznego ma nam pomóc w nerwicy?

W poprzednim poście przedstawiłam bardzo pokrótce podstawowe zasady stosowania metody odpoczynku psychicznego. W tym poście przytoczę dalsze fragmenty książki „Relief without drugs”, w których dr. Meares tłumaczy mechanizm powstawania lęku i reakcje organizmu na niego. Ponadto rozwinę pojęcie regresji – funkcjonowania mózgu według bardziej pierwotnego mechanizmu, który jest podstawowym mechanizmem leczenia podczas stosowania ćwiczeń odpoczynku psychicznego. Mam nadzieje, że ten dość obrazowy opis pomoże wam nabrać dystansu do napadów paniki, a jednocześnie bardziej zrozumieć, co właściwie dzieje się wtedy w naszych głowach i ciałach, a także dlaczego medytacja wyciszenia ma nam pomóc.

(więcej…)

Medytacja wyciszenia wg. Pauline McKinnon

Po wielu latach psychoterapii, która przyniosła co prawda spore zmiany w moim życiu i myśleniu, ale nie przyniosła ulgi mojemu ciału, które wciąż cierpiało na uporczywe objawy fizyczne oraz lęk, zaczęłam tracić nadzieję, że w ogóle kiedykolwiek z tego wyjdę. Wielokrotnie pytałam terapeutów, czy znają kogoś, kto był w takim stanie jak ja i wyszedł z tego. Zazwyczaj słyszałam książkowe odpowiedzi „tak, można z tego wyjść”, ale nigdy „tak, moja pacjentka z tego wyszła”. Ja jednak potrzebowałam konkretnego dowodu. Zaczęłam poszukiwać książek napisanych przez osoby cierpiące na zaburzenia lękowe. Nie pocieszały mnie wypowiedzi osób, które miały słabsze objawy niż ja i które cierpiały na nerwicę krótko. Nie pocieszyła mnie nawet książka Kazimiery Sokołowskiej „Jak pokonałam depresję i nerwicę”, nie tylko ze względu na słabsze objawy autorki, ale także na fakt, że stosowane przez autorkę metody jak wizualizacje i afirmacje mnie nie pomogły. Jednak książka „Wycisz strach” dała mi nowe, a jednocześnie bardzo proste narzędzie relaksowania ciała, a także poprzez historię autorki tchnęła nadzieją, że jest jakieś światło w tunelu.

(więcej…)