Medytacja wyciszenia wg. Pauline McKinnon

Po wielu latach psychoterapii, która przyniosła co prawda spore zmiany w moim życiu i myśleniu, ale nie przyniosła ulgi mojemu ciału, które wciąż cierpiało na uporczywe objawy fizyczne oraz lęk, zaczęłam tracić nadzieję, że w ogóle kiedykolwiek z tego wyjdę. Wielokrotnie pytałam terapeutów, czy znają kogoś, kto był w takim stanie jak ja i wyszedł z tego. Zazwyczaj słyszałam książkowe odpowiedzi „tak, można z tego wyjść”, ale nigdy „tak, moja pacjentka z tego wyszła”. Ja jednak potrzebowałam konkretnego dowodu. Zaczęłam poszukiwać książek napisanych przez osoby cierpiące na zaburzenia lękowe. Nie pocieszały mnie wypowiedzi osób, które miały słabsze objawy niż ja i które cierpiały na nerwicę krótko. Nie pocieszyła mnie nawet książka Kazimiery Sokołowskiej „Jak pokonałam depresję i nerwicę”, nie tylko ze względu na słabsze objawy autorki, ale także na fakt, że stosowane przez autorkę metody jak wizualizacje i afirmacje mnie nie pomogły. Jednak książka „Wycisz strach” dała mi nowe, a jednocześnie bardzo proste narzędzie relaksowania ciała, a także poprzez historię autorki tchnęła nadzieją, że jest jakieś światło w tunelu.

(więcej…)

Reklamy

Trądzik różowaty w nerwicy

Długo trwająca nerwica może doprowadzić do rozwoju trądzika różowatego (łac. rosacea), który zazwyczaj rozwija się po 30 roku życia . Jeżeli jednak jego przyczyną jest nerwica, może pojawić się u znacznie młodszych osób – tak było w moim przypadku. W początkowym okresie nerwicy odczuwałam często „pieczenie”, „palenie” na twarzy, które każdy na pewno zna z własnego doświadczenia kiedy doświadczał silnych emocji. Jeśli jednak taki stan trwa zbyt długo prowadzi do trwałego zaczerwienienia twarzy, które utrzymuje się długo i w dość krótkim czasie skutkuje rozwinięciem się trądzika różowatego. A ten potrafi naprawdę skutecznie zepsuć i tak już kiepski nastrój. W tym poście przedstawię, jak po wielu latach poszukiwania rozwiązania ja radzę sobie z tym problemem.
(więcej…)

Oddychanie przeponowe – pierwsza pomoc w napadzie paniki

Pierwsza i najważniejsza rzecz, jaką można zrobić podczas napadu paniki to głęboko oddychać. Niewątpliwie czytaliście takie porady w wielu poradnikach dotyczących radzenia sobie ze stresem. Często mówi się osobom zdenerwowanym, żeby głęboko oddychały. Mi nigdy to nie pomogło. Przypuszczam, że Tobie również nie. I nie chodzi o to, że to nieskuteczna metoda. Metoda jest dobra, ale jej wykonanie niewłaściwe. Żeby takie oddychanie przyniosło ulgę trzeba je wykonać prawidłowo. W tym poście przedstawię ćwiczenie, które uczy, jak oddychać głęboko w taki sposób, aby faktycznie pomóc swojemu ciału uspokoić się podczas ataku, a także podam kilka wskazówek, które mogą być pomocne w opanowywaniu tej umiejętności i zmianie nawyku oddychania.

(więcej…)